Pierwszy hole-in-one w telewizji. Jak rzadkie jest idealne uderzenie w golfie?
Golfowa historia
1967: piłka wpada do dołka, a widzowie oglądają coś takiego po raz pierwszy "live"
Dziś hole-in-one z zawodowego turnieju może obiec internet w kilka minut. W 1967 roku było inaczej. Podczas Dunlop Masters na Royal St George's Tony Jacklin trafił do dołka pierwszym uderzeniem na 16. dołku par 3. Był to pierwszy hole-in-one pokazany na żywo w telewizji.
Tony Jacklin
I nie był to tylko efektowny moment do kroniki filmowej
Jacklin zrobił asa podczas finałowej rundy. Tego dnia zagrał 64 uderzenia, zakończył turniej z wynikiem 274 (-6) i wygrał Dunlop Masters trzema uderzeniami nad Neilem Colesem.
Dwa lata później Anglik wygrał The Open, a w 1970 roku U.S. Open. Nagranie z Royal St George's pozostało jednak jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów jego kariery – momentem, w którym telewidzowie po raz pierwszy mogli zobaczyć hole-in-one na żywo.
Najbardziej wyjątkowa jedynka w golfie
Czym właściwie jest hole-in-one?
Hole-in-one, nazywane także asem, oznacza zakończenie dołka jednym uderzeniem – piłka zagrana z tee wpada bezpośrednio do dołka. Zdecydowana większość takich trafień zdarza się na dołkach par 3, gdzie green można osiągnąć pierwszym uderzeniem. Hole-in-one na par 4 również jest możliwe, ale wtedy jedynka na karcie oznacza jednocześnie wynik trzy uderzenia poniżej par, czyli albatrosa.
Jak trudno zagrać hole-in-one?
Nawet zawodowiec potrzebuje sporo szczęścia
Według danych przytaczanych przez PGA of America szansa przeciętnego golfisty na hole-in-one przy pojedynczej próbie wynosi około 1 do 12 500. Wraz z poziomem gry rośnie prawdopodobieństwo dobrego uderzenia, ale nawet wśród najlepszych ace pozostaje wydarzeniem wyjątkowym.
Przeciętny golfista
1 : 12 500
Niski HCP
1 : 5 000
Gracz touru
1 : 3 000
National Hole-in-One Registry podaje również inną obrazową statystykę: średnio hole-in-one pojawia się mniej więcej raz na 3500 rozegranych rund.
Nie tylko scratch golferzy
Typowy zdobywca hole-in-one może zaskoczyć
Dane National Hole-in-One Registry z około 100 tys. zgłoszonych asów pokazują, że hole-in-one wcale nie jest zarezerwowane dla zawodowców i graczy z HCP bliskim zeru.
●średni HCP zdobywcy: 14
●średnie doświadczenie: 24 lata gry
●średnia długość dołka: 147 jardów, czyli około 134 m
●57% zgłoszonych asów należało do graczy z HCP 10–19
●40% wykonano ironem 7, 8 lub 9
Jeszcze ciekawsze jest to, że 60% zawodników zarejestrowanych po hole-in-one miało co najmniej 50 lat. Doświadczenie pomaga, ale odrobina szczęścia nadal pozostaje niezbędna.
Hole-in-one czy jedna piłka przez całą rundę?
Co jest trudniejsze: zrobić asa czy przejść 18 dołków bez zgubienia piłki?
Jeżeli gramy regularnie, odpowiedź jest prosta: znacznie bardziej realne jest ukończenie rundy tą samą piłką. Nie istnieje jednak jedna wiarygodna statystyka określająca szansę na taki wynik, więc nie ma sensu tworzyć sztucznego porównania „1 do X”.
Dane Shot Scope dobrze pokazują skalę różnicy między graczami. Golfista z HCP 5 traci średnio około 0,9 piłki na rundę, podczas gdy przy HCP 25 średnia rośnie do około 5,6 piłki. Dla lepszego gracza pełne 18 dołków jedną piłką jest więc czymś zupełnie osiągalnym. Hole-in-one pozostaje zdarzeniem, na które można czekać całymi latami.
Wniosek? Jeśli po 18. dołku wyciągasz z kieszeni tę samą piłkę, którą oznaczyłeś przed pierwszym tee – jest powód do zadowolenia. Ale statystycznie do asa nadal dzieli cię bardzo długa droga.
Golfowe ekstremum
Jeden ace jest rzadki. A dwa podczas jednej rundy?
Dwa HIO w jednej rundzie
1 : 67 mln
Takie prawdopodobieństwo podaje National Hole-in-One Registry.
Dwa asy pod rząd
To się wydarzyło
Frank Bensel Jr. zrobił hole-in-one na dwóch kolejnych dołkach podczas U.S. Senior Open 2024.
Bensel najpierw trafił z tee na 184-jardowym dołku nr 4 w Newport Country Club, a chwilę później zrobił to ponownie na 203-jardowym dołku nr 5. National Hole-in-One Registry ocenił, że dwa asy w jednej rundzie to około 1 do 67 milionów, a dwa na kolejnych dołkach są jeszcze mniej prawdopodobne.
Jedno idealne uderzenie
HCP pomaga. Technika pomaga. Ale gwarancji nie ma nigdy
Można grać świetnie przez dziesięciolecia i nigdy nie zrobić hole-in-one. Można też mieć HCP 20 i pewnego dnia zobaczyć, jak dobrze uderzona piłka znika w dołku. Właśnie ta mieszanka umiejętności, przypadku i odrobiny szczęścia sprawia, że jedynka wpisana na karcie wyników pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych momentów w golfie.
Źródła
England Golf
Royal St George's – Tony Jacklin i pierwszy hole-in-one pokazany na żywo w telewizji
PGA of America
Odds of a Hole-in-One, Albatross, Condor and Golf's Other Unlikely Shots
Frank Bensel Jr. makes back-to-back aces at U.S. Senior Open
National Hole-in-One Registry
Golf Monthly / Shot Scope
How Many Golf Balls Does The Average Amateur Lose Per Round?
Od lat interesuję się wpływem witamin, minerałów, ziół i naturalnych substancji na codzienne funkcjonowanie organizmu. Łączę pasję do zdrowej suplementacji z aktywnym stylem życia – pasjonuję się golfem, koszykówką, uwielbiam tenis stołowy. Chętnie spędzam czas na świeżym powietrzu. Czytam badania, analizuję składy, testuję wybrane produkty na sobie, ale przede wszystkim rozmawiam z ludźmi i słucham ich doświadczeń. Właśnie z tej ciekawości, praktyki i rozmów z klientami powstają artykuły, które tutaj znajdziesz.