Team USA stawia na dane. Furyk zmienia podejście przed Ryder Cup

Table of contents

Table of contents

W tygodniu U.S. Open pojawiła się też ciekawa wiadomość z zupełnie innego golfowego frontu. Chodzi o informację, którą na platformie X podał Adam Schupak z Golfweek. Otóż Jim Furyk, kapitan reprezentacji USA na Ryder Cup 2027, zaczyna układać zaplecze drużyny. Wygląda na to, że tym razem Amerykanie chcą coś zrobić inaczej.

Team USA zatrudnił nowy zespół od analityki danych. Na jego czele mają stanąć Justin Ray i Hunter Stewart. Pierwszy jest doskonale znany osobom, które śledzą statystyki golfowe, liczby, trendy i głębsze analizy zawodników. Pracował m.in. dla ESPN, Golf Channel, Golfweek i The Athletic. Drugi, Hunter Stewart, to były zawodnik PGA Tour, który obecnie pracuje z graczami nad strategią, przygotowaniem i analizą gry.

I to jest ciekawsze, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Ryder Cup bardzo często opisywany jest językiem emocji: presja, publiczność, narodowe barwy, energia, kapitan, charakter. I wszystko to jest prawda. Ale pod spodem coraz większe znaczenie mają dane. Kto z kim dobrze pasuje w fourballu? Kto radzi sobie w foursomes? Kto lepiej gra z tee, kto lepiej ratuje par, kto nie pęka na konkretnych typach dołków? W Ryderze takie szczegóły decydują o końcowym wyniku, co widać było bardzo dobrze w Farmingdale, na polu Bethpage Black w 2025 r. W ogóle to nie jest tajemnicą, że Europa od lat wygląda jak drużyna lepiej zszyta. Nie zawsze ma na papierze mocniejszy skład, ale bardzo często sprawia wrażenie zespołu, który wie, po co każdy zawodnik jest w konkretnej parze i w konkretnym momencie. Amerykanie częściej wyglądali tak, jakby mieli świetne nazwiska, ale nie zawsze idealny system. Jeśli Furyk sięga teraz po ludzi od danych, to może być próba zmiany właśnie tego elementu.

Szczególnie że najbliższy Ryder Cup odbędzie się w 2027 roku w Adare Manor w Irlandii. A Amerykanie nie wygrali w Europie od 1993 roku. To nie jest drobna statystyka. To jest całe pokolenie golfistów, kapitanów i kibiców, które przyzwyczaiło się do tego, że w Europie Team USA ma problem. Dlatego ten ruch Furyka można czytać jako coś więcej niż zatrudnienie dwóch specjalistów. To sygnał, że kapitan USA nie chce iść wyłącznie drogą "starego kapitańskiego nosa", intuicji i rozmów w pokoju drużyny. Oczywiście Ryder Cup nadal wygrają ludzie, nie arkusze kalkulacyjne. Ale dane mogą pomóc wybrać lepsze pary, lepiej przygotować zawodników i ograniczyć te decyzje, które po porażce wyglądają jak „same old, same old”.

Czy to wystarczy, żeby przerwać europejską passę u siebie? Tego nie wiemy. Ale pierwszy sygnał jest jasny: Jim Furyk nie chce tylko powtórzyć starego planu. Chce sprawdzić, czy Team USA może wreszcie przygotować się do Ryder Cup tak samo szczegółowo, jak Europa robi to od lat.

Źródło: wpis Adama Schupaka na platformie X oraz tekst Golfweek poświęcony zmianom w zapleczu analitycznym Team USA w 2027.
Link do szczegółowych informacji w Golfweek

Categories: GOLF
Marcin Doleżych

Od lat interesuję się wpływem witamin, minerałów, ziół i naturalnych substancji na codzienne funkcjonowanie organizmu. Łączę pasję do zdrowej suplementacji z aktywnym stylem życia – pasjonuję się golfem, koszykówką, uwielbiam tenis stołowy. Chętnie spędzam czas na świeżym powietrzu. Czytam badania, analizuję składy, testuję wybrane produkty na sobie, ale przede wszystkim rozmawiam z ludźmi i słucham ich doświadczeń. Właśnie z tej ciekawości, praktyki i rozmów z klientami powstają artykuły, które tutaj znajdziesz.

Leave a comment