Aktualizacja informacji: 14 sierpnia 2026 r., godz. 08:04. Artykuł będzie aktualizowany wraz z pojawianiem się informacji istotnych dla osób, których dane mogły znaleźć się w wycieku.
Bezpieczeństwo danych
Co się właściwie stało?
Na początku sierpnia 2026 r. doszło do nieuprawnionego dostępu do systemów firmy MyDr. Firma dostarcza oprogramowanie wykorzystywane przez lekarzy i tysiące placówek medycznych w Polsce do prowadzenia elektronicznej dokumentacji pacjentów. Dlatego incydent może dotyczyć bardzo dużej grupy osób korzystających z opieki zdrowotnej.
Publicznie mówi się o danych blisko 19 mln osób. W przejętych zasobach mogą znajdować się m.in. numery PESEL, dane kontaktowe oraz informacje związane z receptami, lekami, wizytami i dokumentacją medyczną. Zakres danych nie musi być jednak taki sam w przypadku każdego pacjenta.
Skala
19 mln osób – czyli mniej więcej połowa mieszkańców Polski
Według szacunków GUS pod koniec czerwca 2026 roku Polska liczyła około 37,24 mln mieszkańców. Jeśli przyjąć skalę 19 mln osób, odpowiada to około 51 proc. całej populacji – statystycznie więcej niż jednej osobie na dwie.
Nie ma podstaw, aby zakładać, że chodzi wyłącznie o osoby pełnoletnie. Publiczne informacje dotyczą pacjentów, bez ograniczenia tylko do grupy dorosłych.
Pojawiła się również dokładniejsza liczba, ale nie jest ona oficjalnie potwierdzona. Według informacji pochodzących od osób podających się za sprawców ataku baza ma zawierać 18 814 422 unikalne numery PESEL, a łączna ilość przejętych danych ma wynosić około 2,5 TB.
Zakres danych
Jakie dane mogły zostać wykradzione?
Z dotychczasowych informacji wynika, że w przejętych zasobach mogą znajdować się przede wszystkim dane identyfikacyjne i informacje związane z korzystaniem z opieki medycznej. Zakres może być różny dla poszczególnych osób.
✓
numery PESEL i dane identyfikacyjne,
✓
informacje o receptach i lekach,
✓
informacje związane z wizytami i dokumentacją medyczną.
Nie wiadomo obecnie, czy pełny zestaw tych informacji został przejęty w przypadku każdego pacjenta.
Ryzyko
Co ktoś może zrobić z takimi danymi?
Najbardziej oczywiste ryzyko związane z połączeniem imienia, nazwiska i numeru PESEL to próba wykorzystania cudzej tożsamości, np. przy wyłudzeniu pożyczki. Właśnie dlatego Urząd Ochrony Danych Osobowych wskazuje zastrzeżenie numeru PESEL jako jeden ze sposobów ograniczania skutków takiego naruszenia.
Drugim realnym zagrożeniem jest bardziej przekonujący phishing. Oszust, który zna prawdziwe dane pacjenta, może łatwiej podszyć się pod przychodnię, lekarza, NFZ, bank albo inną instytucję.
Dlatego wiadomość zawierająca nasze prawdziwe imię, numer telefonu czy informacje związane z leczeniem nie jest jeszcze dowodem, że jej nadawca rzeczywiście reprezentuje daną placówkę.
Co zrobić teraz?
Jak zastrzec PESEL w aplikacji mObywatel?
Zastrzeżenie jest bezpłatne, zaczyna działać od razu i można je w każdej chwili cofnąć.
1
Otwórz i zaloguj się do aplikacji mObywatel.
2
Na liście usług znajdź Zastrzeż PESEL.
3
Włącz zastrzeżenie numeru PESEL.
4
Potwierdź operację. Zastrzeżenie zaczyna obowiązywać od razu.
Nie masz aplikacji? PESEL można zastrzec również przez serwis mObywatel.gov.pl albo osobiście w dowolnym urzędzie gminy.
Bez obaw
Zastrzeżony PESEL nie blokuje lekarza ani recepty
Z zastrzeżonym PESEL-em nadal można między innymi zarejestrować się do lekarza, wykupić receptę, zrobić przelew, wypłacić pieniądze z bankomatu, wyjechać za granicę czy załatwić sprawę urzędową.
Zastrzeżenie ma znaczenie przede wszystkim przy czynnościach, przy których określone instytucje mają obowiązek sprawdzić status numeru – np. przy zawieraniu umowy kredytu lub pożyczki. Jeśli potrzebujemy czasowo odblokować PESEL, można cofnąć zastrzeżenie i ustawić datę oraz godzinę jego automatycznego ponownego włączenia.
Uważaj
Po zastrzeżeniu PESEL nadal warto uważać na wiadomości i telefony
Zastrzeżenie PESEL ogranicza część ryzyka, ale nie usuwa danych, które mogły zostać skopiowane. Dlatego warto zachować szczególną ostrożność wobec SMS-ów, e-maili i telefonów dotyczących wizyt, recept, przychodni czy innych usług medycznych.
Nie podawaj haseł, kodów BLIK ani danych logowania osobie, która sama do Ciebie zadzwoniła. Jeśli wiadomość budzi wątpliwości, najlepiej samodzielnie znaleźć oficjalny numer placówki i skontaktować się z nią inną drogą.
Sprawdzenie danych
Czy można już sprawdzić, czy wyciek MyDr dotyczy właśnie Ciebie?
Rządowy serwis Bezpieczne Dane umożliwia sprawdzanie numerów PESEL, telefonów, adresów e-mail i loginów znajdujących się w zgromadzonych bazach wycieków.
Stan na 14 sierpnia 2026 r., godz. 08:04: dane z incydentu MyDr nie figurują jeszcze w publicznej historii wycieków serwisu Bezpieczne Dane. Oznacza to, że na tę chwilę nie można za jego pomocą potwierdzić, czy konkretny numer PESEL znalazł się właśnie w bazie przejętej z MyDr.
Nie warto korzystać z przypadkowych stron obiecujących sprawdzenie PESEL-u w tym wycieku. Do weryfikacji najlepiej używać oficjalnego serwisu rządowego i śledzić jego aktualizacje.
Źródła
Źródła i aktualne informacje
Urząd Ochrony Danych Osobowych, informacje dotyczące naruszenia danych MyDr. uodo.gov.pl
Gov.pl, Zastrzeż swój numer PESEL lub cofnij zastrzeżenie. gov.pl
Główny Urząd Statystyczny, dane dotyczące ludności Polski w I półroczu 2026 r. stat.gov.pl
Bezpieczne Dane – rządowy serwis do weryfikacji danych z wycieków oraz publiczna historia incydentów. bezpiecznedane.gov.pl
MyDr – informacje o systemie elektronicznej dokumentacji medycznej i skali wykorzystania oprogramowania przez placówki. mydr.pl
Spider's Web, informacje dotyczące deklarowanego przez osoby podające się za sprawców zakresu przejętej bazy danych MyDr. spidersweb.pl
Biznes Interia, informacje dotyczące skali cyberincydentu MyDr i zaleceń związanych z numerami PESEL. biznes.interia.pl