korzeń ashwagandhy, proszek i kapsułki na jasnym tle z elementami laboratoryjnymi

Ashwagandha przy dłuższym stosowaniu – co pokazują nowe badania?

Table of contents

Table of contents


Zdrowie · adaptogeny
badanie 12-miesięczne
KSM-66 · ekstrakt z korzenia

Ashwagandha przy dłuższym stosowaniu – co pokazują nowe badania?

Ashwagandha jest jednym z najczęściej wybieranych adaptogenów, ale pytania o czas stosowania pojawiają się bardzo często. Wiele wcześniejszych badań trwało kilka lub kilkanaście tygodni. Dlatego ciekawa jest publikacja, w której standaryzowany ekstrakt z korzenia ashwagandhy KSM-66 oceniano przez 12 miesięcy u zdrowych dorosłych.

Czas obserwacji
12 mies.
Uczestnicy
191
Dawka
600 mg
Typ badania
obserwacyjne
prospektywne, wieloośrodkowe
Preparat
KSM-66
ekstrakt wyłącznie z korzenia
Kontrola
3 etapy
start, 6 i 12 miesięcy
Cel główny
bezpieczeństwo
zdarzenia niepożądane
Metodologia

Co to było za badanie?

Publikacja w Phytotherapy Research opisywała prospektywne, wieloośrodkowe badanie obserwacyjne. Nie było to badanie randomizowane z grupą placebo. Do obserwacji włączono 191 osób dorosłych, kobiet i mężczyzn w wieku od 18 do 65 lat, którym przepisano standaryzowany ekstrakt z korzenia ashwagandhy w dawce 600 mg dziennie.

Uczestnicy otrzymywali KSM-66 Ashwagandha, czyli ekstrakt wyłącznie z korzenia ashwagandhy. Preparat był standaryzowany na zawartość witanolidów powyżej 5%, a w badaniu podawano go jako kapsułkę 300 mg dwa razy dziennie, po posiłku, popijając wodą. Obserwacja trwała 12 miesięcy.

Uczestników poproszono, aby w czasie badania kontynuowali swoją zwykłą dietę i aktywność fizyczną. Przestrzeganie zaleceń monitorowano za pomocą dzienniczków oraz liczenia niewykorzystanych kapsułek.

Co mierzono?

Jak oceniano uczestników?

Oceny kliniczne prowadzono na początku badania, a następnie co miesiąc przez 12 miesięcy. Obejmowały one między innymi badanie ogólne, pomiar parametrów życiowych oraz zbieranie informacji o ewentualnych zdarzeniach niepożądanych. Zdarzenia mogły być zgłaszane przez uczestników albo odnotowane przez badacza.

Badania laboratoryjne wykonywano na początku, po 6 miesiącach i po 12 miesiącach. Oceniano parametry wątrobowe, nerkowe, tarczycowe, kortyzol, testosteron całkowity i wolny, glukozę oraz lipidogram. Dodatkowo badacze analizowali jakość życia za pomocą kwestionariusza SF-12 oraz ogólną ocenę poprawy w skali CGI-I.

Głównym punktem końcowym była kliniczna ocena bezpieczeństwa, czyli liczba i odsetek zdarzeń niepożądanych pojawiających się w czasie 12-miesięcznej obserwacji. Wyniki laboratoryjne, kortyzol, testosteron, SF-12 i CGI-I były punktami dodatkowymi.

Wyniki

Co stwierdzono po 12 miesiącach?

W czasie 12-miesięcznej obserwacji zgłoszono 18 zdarzeń niepożądanych u 18 uczestników, czyli u 9,4% badanej grupy. Najczęściej zgłaszano nudności — 6 przypadków, czyli 3,1% uczestników. Pozostałe zgłoszenia obejmowały ból brzucha, ból głowy, biegunkę, zawroty głowy i wymioty. Wszystkie zgłoszone objawy miały łagodny charakter i ustąpiły bez konieczności przerwania stosowania badanego ekstraktu.

W parametrach wątrobowych nie odnotowano klinicznie istotnych zmian. Średni poziom ALT wzrósł z 31,31 ± 9,28 IU/L na początku badania do 33,68 ± 6,80 IU/L po 12 miesiącach, a średni poziom AST spadł z 30,61 ± 7,18 IU/L do 29,02 ± 4,63 IU/L. Autorzy nie opisali tych zmian jako istotnych klinicznie.

Autorzy odnotowali istotne statystycznie obniżenie poziomu kortyzolu w surowicy. Sama informacja o istotności statystycznej nie mówi jednak jeszcze, jak duża była zmiana w praktyce, dlatego w interpretacji warto odróżnić kierunek wyniku od jego skali klinicznej. Lipidogram i glukoza w osoczu nie uległy istotnemu wpływowi. W badaniu odnotowano także istotny statystycznie wzrost testosteronu całkowitego i wolnego.

Kwestionariusz SF-12 wskazywał poprawę jakości życia po 12 miesiącach, a ocena CGI-I wykazała ogólną poprawę u 68,7% uczestników. Autorzy zaznaczyli, że poprawa była szczególnie widoczna w grupie osób w wieku 50 lat i starszych.

Skrót wyników

Najważniejsze obserwacje z badania 12-miesięcznego

Obszar Co badano? Co stwierdzono?
Zdarzenia niepożądane zgłoszenia uczestników i obserwacje badaczy 18 łagodnych zdarzeń, wszystkie ustąpiły bez odstawienia ekstraktu
Wątroba ALT, AST, ALP, bilirubina brak klinicznie istotnych zmian ALT i AST
Nerki kreatynina, azot mocznikowy parametry monitorowano w ramach oceny bezpieczeństwa
Tarczyca TSH, T3, T4 parametry monitorowano w ramach oceny bezpieczeństwa
Kortyzol kortyzol w surowicy istotny statystycznie spadek według autorów
Testosteron testosteron całkowity i wolny istotny statystycznie wzrost
Jakość życia SF-12 i CGI-I poprawa SF-12; ogólna poprawa CGI-I u 68,7% uczestników
Surowiec

Dlaczego w badaniu ważny był ekstrakt z korzenia?

W badaniu stosowano KSM-66, czyli ekstrakt wyłącznie z korzenia ashwagandhy. Według opisu autorów był to ekstrakt otrzymywany metodą wodną, bez alkoholu i rozpuszczalników chemicznych, standaryzowany na zawartość witanolidów powyżej 5%. Podano także stosunek surowca do ekstraktu 12:1.

To istotne, ponieważ badanie dotyczyło konkretnego, standaryzowanego ekstraktu, a nie dowolnego produktu opisanego jedynie nazwą „ashwagandha”.

Interpretacja

Czy wyniki można przenieść na każdy produkt z ashwagandhą?

Nie wprost. Wyniki dotyczą badanego ekstraktu, dawki 600 mg dziennie i populacji włączonej do obserwacji. Przy produktach roślinnych znaczenie ma część rośliny, rodzaj ekstraktu, standaryzacja, dawka oraz sposób stosowania.

Dlatego ten wynik najlepiej czytać jako dane o konkretnym, standaryzowanym ekstrakcie z korzenia, a nie jako ogólny wniosek o wszystkich suplementach z ashwagandhą.

Wybór produktu

Czy warto wybierać standaryzowany ekstrakt z korzenia?

Z punktu widzenia czytania badań — tak, standaryzacja ma znaczenie. W publikacjach naukowych badacze nie analizują samej nazwy rośliny, tylko konkretny surowiec: część rośliny, ekstrakt, dawkę, zawartość składników charakterystycznych i czas stosowania.

W przypadku omawianego badania był to ekstrakt wyłącznie z korzenia ashwagandhy KSM-66, standaryzowany na zawartość witanolidów. Dzięki temu wiadomo, czego dotyczyła obserwacja i jakiego typu składnik był oceniany.

{widget name='gm_exposer' id=44}
Drugi kontekst

Co pokazało badanie wysokiej dawki 2000 mg dziennie?

W 2026 roku w Frontiers in Nutrition opublikowano także prospektywne, jednoramienne i nieporównawcze badanie, w którym zdrowym dorosłym w wieku 18–65 lat podawano ekstrakt z korzenia ashwagandhy w dawce 2000 mg dziennie przez 12 tygodni. Uczestnicy przyjmowali kapsułki po 500 mg, łącznie 2000 mg na dobę.

Główne punkty bezpieczeństwa obejmowały parametry nerkowe, wątrobowe i tarczycowe. Dodatkowo oceniano zdarzenia niepożądane oraz jakość życia za pomocą kwestionariusza SF-36. W analizie ITT uwzględniono 145 osób, a w analizie PP 124 osoby, które ukończyły badanie.

Wynik bezpieczeństwa był korzystny: większość uczestników, 85,5%, nie zgłosiła żadnych zdarzeń niepożądanych. Najczęściej zgłaszanym objawem były łagodne nudności. Nie odnotowano poważnych zdarzeń niepożądanych ani przerwania udziału w badaniu z powodów bezpieczeństwa.

Autorzy opisali także poprawę jakości życia w wybranych domenach SF-36 po 12 tygodniach. Poprawa dotyczyła funkcjonowania fizycznego, ograniczeń wynikających ze zdrowia fizycznego, funkcjonowania społecznego oraz odczuwania bólu. To pozytywny sygnał, choć w tym badaniu SF-36 miał charakter dodatkowej oceny, a projekt bez grupy placebo nie pozwala traktować tych wyników tak samo mocno jak w badaniu porównawczym.

Autorzy opisali niewielkie zmiany w wybranych parametrach laboratoryjnych, ale wartości pozostawały w zakresach referencyjnych i nie uznano ich za klinicznie istotne. Badanie pokazuje więc, że w tej grupie zdrowych dorosłych wysoka dawka ekstraktu z korzenia ashwagandhy była dobrze tolerowana przez 12 tygodni, a równolegle odnotowano poprawę wybranych wskaźników jakości życia.

Jak czytać wyniki?

Co wynika z badania, a czego ono nie sprawdzało?

Najważniejsze ograniczenie jest metodologiczne: badanie 12-miesięczne było obserwacyjne, bez randomizacji i bez grupy placebo. To znaczy, że dobrze opisuje przebieg obserwacji u uczestników stosujących ekstrakt, ale nie pozwala z taką samą pewnością jak badanie z placebo oddzielić wpływu suplementu od innych czynników.

W długiej obserwacji na wyniki kwestionariuszy mogą wpływać także dieta, aktywność fizyczna, oczekiwania uczestników, ogólny styl życia i naturalne zmiany samopoczucia w czasie. To nie unieważnia wyników, ale określa ich rangę.

Badanie nie było zaprojektowane jako test porównujący stosowanie ciągłe z cyklicznym odstawianiem. Nie odpowiada więc bezpośrednio na pytanie, który model stosowania jest lepszy. Pokazuje natomiast, że w tej konkretnej grupie, przy tej dawce i przy tym ekstrakcie, 12-miesięczna obserwacja nie wykazała klinicznie istotnych niekorzystnych zmian w monitorowanych parametrach.

Warto też pamiętać, że do badania nie włączano osób z ciężkimi, niestabilnymi stanami dotyczącymi między innymi wątroby, nerek, serca lub płuc. To ważne przy interpretacji zakresu wyników: publikacja opisuje badaną populację, a nie wszystkie możliwe grupy użytkowników.

Podsumowanie

Co można uczciwie powiedzieć po tych badaniach?

Najnowsze dane są interesujące przede wszystkim dlatego, że wydłużają perspektywę obserwacji standaryzowanego ekstraktu z korzenia ashwagandhy. W badaniu 12-miesięcznym oceniano KSM-66 w dawce 600 mg dziennie u 191 zdrowych dorosłych. Monitorowano zdarzenia niepożądane, parametry wątrobowe, nerkowe i tarczycowe, kortyzol, testosteron oraz jakość życia.

W czasie obserwacji zgłoszono 18 łagodnych zdarzeń niepożądanych, które ustąpiły bez konieczności przerwania stosowania ekstraktu. Nie odnotowano klinicznie istotnych zmian ALT i AST, autorzy opisali istotne statystycznie obniżenie kortyzolu oraz istotny statystycznie wzrost testosteronu całkowitego i wolnego. Wskazano także poprawę wyników jakości życia i ogólnej oceny CGI-I.

Uczciwie można więc przyjąć, że dla badanej grupy zdrowych dorosłych, przy dawce 600 mg dziennie i przy 12-miesięcznej obserwacji, standaryzowany ekstrakt z korzenia ashwagandhy KSM-66 był bezpieczny i dobrze tolerowany w zakresie parametrów monitorowanych przez autorów badania.

Jednocześnie należy pamiętać o konstrukcji badania: było obserwacyjne, bez grupy placebo. Dlatego najlepiej czytać je jako ważne dane o długoterminowej obserwacji konkretnego ekstraktu, a nie jako dowód zastępujący randomizowane badania porównawcze.

Categories: ZDROWIE
Marcin Doleżych

Od lat interesuję się wpływem witamin, minerałów, ziół i naturalnych substancji na codzienne funkcjonowanie organizmu. Łączę pasję do zdrowej suplementacji z aktywnym stylem życia – pasjonuję się golfem, koszykówką, uwielbiam tenis stołowy. Chętnie spędzam czas na świeżym powietrzu. Czytam badania, analizuję składy, testuję wybrane produkty na sobie, ale przede wszystkim rozmawiam z ludźmi i słucham ich doświadczeń. Właśnie z tej ciekawości, praktyki i rozmów z klientami powstają artykuły, które tutaj znajdziesz.

Leave a comment