Papierosy „bez chemii” – czy naturalny tytoń naprawdę mniej szkodzi?
W laboratoryjnym porównaniu papierosów przedstawianych jako naturalne z papierosami konwencjonalnymi stwierdzono średnio o 38% więcej nikotyny w dymie tych pierwszych. Jednocześnie wykryto w nim mniej dwóch rakotwórczych nitrozamin tytoniowych. Dlaczego wyniki tak się różnią i czy brak dodatków rzeczywiście odpowiada za te różnice? Odpowiedzi szukamy w składzie tytoniu, sposobie jego przygotowania i badaniach palaczy.
Zacznijmy od rozróżnienia, które będzie obowiązywać w całym artykule. Porównujemy dwa rodzaje papierosów:
Papierosy, w których do przygotowanego tytoniu nie dodano określonych składników, np. aromatów czy substancji utrzymujących wilgoć. Bywają przedstawiane jako „naturalne”.
Typowe papierosy produkowane przemysłowo. Oprócz tytoniu mogą zawierać dodatki technologiczne i smakowe. Skład mieszanki zależy od konkretnego wyrobu.
Oba rodzaje powstają z prawdziwego tytoniu, który wcześniej zebrano, wysuszono i przygotowano do produkcji. Dlatego określenie „papierosy bez chemii” jest potocznym uproszczeniem – nie oznacza, że tytoń nie zawiera substancji chemicznych.
Co producenci dodają do tytoniu i po co?
W papierosach konwencjonalnych dodatki mogą pełnić różne funkcje. Niektóre pomagają utrzymać odpowiednią wilgotność tytoniu, inne wpływają na jego smak i właściwości dymu.
Gliceryna i glikol propylenowy – pomagają zatrzymywać wilgoć, dzięki czemu tytoń wolniej wysycha podczas przechowywania.
Cukry – naturalnie występują w liściach, ale bywają również dodawane podczas produkcji. Wpływają na właściwości smakowe mieszanki.
Ekstrakty roślinne i aromaty – stosowano między innymi kakao i lukrecję. Mogą zmieniać smak i sposób odczuwania dymu. W Unii Europejskiej stosowanie dodatków podlega ograniczeniom, w tym zakazowi papierosów o charakterystycznym aromacie.
Nie każdy papieros konwencjonalny zawiera wszystkie te składniki. Istotą papierosów bez dodatków jest właśnie rezygnacja z określonych składników dodatkowych przy przygotowywaniu mieszanki.
A co z papierosami skręcanymi samodzielnie? Tytoń kupowany do skręcania także może zawierać substancje utrzymujące wilgoć lub dodatki smakowe. Sam sposób przygotowania papierosa nie przesądza więc o składzie użytego surowca.
Osobnym pojęciem jest tytoń organiczny. Określenie odnosi się do sposobu uprawy, a nie do tego, czy później dodano do niego składniki technologiczne.
Co dzieje się z tytoniem podczas suszenia?
Świeżo zebrany liść tytoniu jest zielony i zawiera dużo wody. Dopiero po suszeniu nabiera charakterystycznej brązowej barwy i zapachu. Suszenie odbywa się między innymi na powietrzu, na słońcu lub w ogrzewanych pomieszczeniach.
W tym czasie zmienia się również skład chemiczny liści. Jednym z ciekawszych przykładów są nitrozaminy tytoniowe – związki powstające podczas reakcji naturalnych składników tytoniu z azotynami.
Co ciekawe: w powstawaniu azotynów mogą uczestniczyć bakterie obecne na liściach. Dwie nitrozaminy, znane jako NNN i NNK, są substancjami rakotwórczymi. Ich ilość zależy między innymi od odmiany tytoniu, sposobu suszenia i przechowywania.
Dlatego dwa rodzaje tytoniu mogą zawierać różne ilości nitrozamin, nawet jeśli do żadnego z nich nie dodano aromatów czy substancji utrzymujących wilgotność. Różnice powstają już na etapie przygotowania liści.
Więcej nikotyny, mniej nitrozamin. Co zmierzono w dymie?
W 2019 roku naukowcy zbadali 13 wariantów jednej marki papierosów przedstawianej jako naturalna i porównali je z pięcioma wariantami papierosów konwencjonalnych. Wszystkie poddano laboratoryjnym testom w takich samych warunkach.
Porównanie objęło między innymi nikotynę, dwie nitrozaminy oraz benzo[a]piren – związek rakotwórczy powstający podczas niepełnego spalania materiału organicznego.
Na telefonie tabelę można przesunąć w bok.
Źródło: Jain i współautorzy, 2019. Pomiary wykonano w intensywnym laboratoryjnym schemacie palenia Canadian Intense. Wyniki to średnie dla 13 wariantów jednej marki przedstawianej jako naturalna oraz pięciu wariantów innych marek. mg oznacza miligram, a ng – nanogram, czyli jedną milionową miligrama. Są to ilości zmierzone w dymie, nie dawki wchłonięte przez człowieka.
Różnice były wyraźne. W dymie papierosów bez dodatków stwierdzono średnio o 38% więcej nikotyny. Natomiast NNN było o około 63% mniej, a NNK o około 56% mniej niż w porównywanych papierosach konwencjonalnych.
Odwrotnie wyglądał wynik dla benzo[a]pirenu: w dymie papierosów bez dodatków było go średnio o 25% więcej.
Badacze znaleźli jeszcze jedną różnicę. Papierosy bez dodatków wyposażone w filtry zawierały średnio 845 mg tytoniu, podczas gdy porównywane papierosy konwencjonalne z filtrami – 669 mg. Miały więc przeciętnie o 176 mg więcej surowca.
Wyniki pokazują rzeczywiste różnice między testowanymi papierosami. Ponieważ jednak porównywano gotowe wyroby o różnej zawartości tytoniu i konstrukcji, nie ustalono, jaka część tych różnic wynikała z samego braku dodatków.
Czy różnice widać również u osób palących te papierosy?
Laboratorium pokazuje, co znajduje się w dymie. Osobne badanie Carroll i współautorów sprawdziło natomiast substancje wykrywane w organizmach osób palących papierosy bez dodatków oraz papierosy konwencjonalne.
Naukowcy analizowali między innymi próbki moczu. Szukali w nich biomarkerów narażenia, czyli substancji wskazujących, że organizm miał kontakt z określonym związkiem chemicznym.
U osób palących papierosy konwencjonalne poziomy dwóch wskaźników narażenia na nitrozaminy tytoniowe były około trzykrotnie wyższe niż u palaczy badanej marki papierosów bez dodatków. Chodzi o NNAL – substancję powstającą w organizmie z NNK – oraz o wskaźnik narażenia na NNN.
U palaczy papierosów bez dodatków niższe były także wskaźniki kontaktu z akroleiną i akrylonitrylem. Taką różnicę zaobserwowano w porównaniach z trzema spośród czterech innych badanych marek papierosów. Dla czwartej marki nie wykazano wyraźnej różnicy.
Inaczej wyglądały wyniki dla benzenu i tlenku propylenu. U palaczy papierosów bez dodatków i konwencjonalnych nie stwierdzono istotnych różnic we wskaźnikach kontaktu z tymi substancjami.
A nikotyna? Całkowite narażenie na nikotynę było podobne u palaczy obu rodzajów papierosów. Jednak po przeliczeniu na jeden wypalony papieros wskaźniki narażenia na nikotynę były wyższe u osób palących papierosy bez dodatków.
Autorzy ocenili także wybrane wskaźniki stanu zapalnego, między innymi CRP oraz liczbę białych krwinek. Nie stwierdzili istotnych różnic między porównywanymi grupami palaczy. Badanie analizowało narażenie na substancje i wybrane wyniki biologiczne, ale nie obejmowało porównania częstości zachorowań w kolejnych latach.
Dlaczego słowo „naturalny” tak mocno wpływa na ocenę papierosów?
W 2018 roku opublikowano wyniki eksperymentu z udziałem 1114 dorosłych Amerykanów. Uczestnikom pokazywano reklamy papierosów zawierające różne określenia produktu, w tym „naturalny”, „organiczny” oraz „bez dodatków”.
Osoby oglądające reklamy z tymi określeniami postrzegały przedstawiane papierosy jako mniej szkodliwe niż uczestnicy, którym pokazywano reklamy z neutralnymi opisami. Ostrzeżenia osłabiały to wrażenie, lecz nie usuwały go całkowicie.
Wśród palaczy takie określenia zwiększały również zainteresowanie zmianą na reklamowany produkt. Sam sposób opisania papierosa wpływał więc na jego ocenę, niezależnie od wyników pomiarów laboratoryjnych.
W Unii Europejskiej art. 13 dyrektywy 2014/40/UE zabrania umieszczania na opakowaniach wyrobów tytoniowych określeń sugerujących między innymi naturalne lub organiczne właściwości produktu oraz odnoszących się do obecności bądź braku dodatków. Przepisy ograniczają także komunikaty sugerujące mniejszą szkodliwość wyrobu.
Opisane badania potwierdzają różnice w składzie dymu i narażeniu palaczy. Nie dają jednak odpowiedzi, czy palenie papierosów bez dodatków wiąże się z mniejszym ryzykiem zachorowania niż palenie papierosów konwencjonalnych. Tego porównania badacze nie przeprowadzili.
Dlaczego niektórzy palacze dożywają późnej starości? W osobnym artykule wyjaśniamy znaczenie genów, statystyki i błędu przeżywalności: Dlaczego jedni palą całe życie i żyją długo?
- Jain V. i wsp. Comprehensive Chemical Characterization of Natural American Spirit Cigarettes. Tobacco Regulatory Science, 2019;5(4):381–399. DOI: 10.18001/trs.5.4.8. Pełne badanie.
- Carroll D.M. i wsp. Biomarkers of Exposure and Potential Harm among Natural American Spirit Smokers. Tobacco Regulatory Science, 2019;5(4):339–351. DOI: 10.18001/trs.5.4.4. Pełne badanie.
- Peterson L.A., Stanfill S.B., Hecht S.S. An update on the formation in tobacco, toxicity and carcinogenicity of NNN and NNK. Carcinogenesis, 2024;45(5):275–287. PubMed.
- Komisja Europejska, SCENIHR. Tobacco Additives: What goes into tobacco products? Opracowanie Komisji Europejskiej.
- U.S. Food and Drug Administration. Chemicals in Tobacco Products and Your Health. Źródło FDA.
- Baig S.A. i wsp. “Organic,” “Natural,” and “Additive-Free” Cigarettes: Comparing the Effects of Advertising Claims and Disclaimers on Perceptions of Harm. Nicotine & Tobacco Research, 2019;21(7):933–939. PubMed.
- Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/40/UE, art. 13 – prezentacja wyrobów tytoniowych. EUR-Lex.
Od lat interesuję się wpływem witamin, minerałów, ziół i naturalnych substancji na codzienne funkcjonowanie organizmu. Łączę pasję do zdrowej suplementacji z aktywnym stylem życia – pasjonuję się golfem, koszykówką, uwielbiam tenis stołowy. Chętnie spędzam czas na świeżym powietrzu. Czytam badania, analizuję składy, testuję wybrane produkty na sobie, ale przede wszystkim rozmawiam z ludźmi i słucham ich doświadczeń. Właśnie z tej ciekawości, praktyki i rozmów z klientami powstają artykuły, które tutaj znajdziesz.