Polacy są zmęczeni. I nie chodzi tylko o sen
Polacy są zmęczeni. I nie chodzi tylko o sen
Aż 80 proc. dorosłych Polaków deklaruje, że w ostatnich trzech miesiącach przynajmniej czasami odczuwało przewlekłe zmęczenie. Co czwarty śpi nie więcej niż 6 godzin na dobę. Najnowszy raport PZU Zdrowie pokazuje jednak, że problemu nie da się sprowadzić wyłącznie do niewyspania. W tle pojawiają się stres, presja w pracy, nadmiar obowiązków, gorsza ocena dobrostanu psychicznego i odkładanie profilaktyki na później.
Raport „Epidemia zmęczenia. Polacy nie mają czasu na zdrowie” przygotowany przez PZU Zdrowie oparto na badaniu SW Research przeprowadzonym we wrześniu 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1001 dorosłych Polaków. Wyniki zwracają uwagę skalą. Jednocześnie warto zachować precyzję: określenie „przewlekłe zmęczenie” zastosowane w raporcie odnosi się do odpowiedzi udzielanych przez uczestników badania. Nie oznacza rozpoznania konkretnego schorzenia ani zespołu przewlekłego zmęczenia.
80 proc. Polaków deklaruje zmęczenie
W ciągu trzech miesięcy poprzedzających badanie 80 proc. respondentów odczuwało przewlekłe zmęczenie przynajmniej od czasu do czasu, a 28 proc. – często. Częściej wskazywały na nie kobiety: częste zmęczenie deklarowało 31 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn. Jedną z pierwszych rzeczy, które przychodzą na myśl przy takich wynikach, jest sen. I rzeczywiście dane nie wyglądają najlepiej. Największa grupa badanych – 39 proc. – śpi zwykle od 6 do 7 godzin na dobę. Co czwarty respondent deklaruje, że śpi nie więcej niż 6 godzin. Więcej niż 8 godzin śpi zaledwie 7 proc. uczestników badania.
Portal pacjent.gov.pl jako jeden z elementów dbania o zdrowie wskazuje odpowiednio długi sen i podaje dla dorosłych orientacyjnie 7–9 godzin na dobę. American Academy of Sleep Medicine zaleca natomiast zdrowym dorosłym regularne przesypianie co najmniej 7 godzin. Indywidualne zapotrzebowanie na sen może się jednak różnić.
Najbardziej zmęczeni są młodzi. I tu pojawia się zaskoczenie
Jednym z ciekawszych wyników raportu jest różnica między grupami wiekowymi.
- 35 proc. osób w wieku 18–24 lata deklarowało częste przewlekłe zmęczenie,
- 31 proc. osób w wieku 25–29 lat,
- 30 proc. osób w wieku 30–49 lat,
- 22 proc. osób po 60. roku życia.
Można byłoby więc podejrzewać prostą zależność: młodzi są bardziej zmęczeni, ponieważ śpią krócej. Dane z badania jej jednak nie pokazują. Autorzy raportu nie stwierdzili zależności pomiędzy młodym wiekiem, krótszym czasem snu i częstszym odczuwaniem zmęczenia. To ważna obserwacja, ponieważ pokazuje, jak łatwo złożony problem sprowadzić do jednego wyjaśnienia.
Jeszcze wyraźniej widać to w odpowiedziach dotyczących samopoczucia psychicznego. Tylko 42 proc. osób w wieku 18–24 lata pozytywnie oceniło swój dobrostan psychiczny. Wśród osób po 60. roku życia było to 74 proc. Raport nie pozwala stwierdzić, że gorszy dobrostan psychiczny jest przyczyną zmęczenia młodych osób. Pokazuje jednak, że oba zjawiska występują w tej grupie szczególnie często.
Praca też nas męczy: stres, presja i wyczerpanie
Kolejny fragment układanki pojawia się, gdy spojrzymy na odpowiedzi 705 aktywnych zawodowo uczestników badania. 43 proc. pracujących za największe zagrożenie związane z pracą uznało stres i presję, a 27 proc. wskazało nadmiar obowiązków. Co trzeci badany pracownik doświadcza stresu związanego z pracą codziennie lub kilka razy w tygodniu. Jeszcze częściej pojawia się wyczerpanie: 36 proc. pracujących odczuwa je po pracy codziennie lub kilka razy w tygodniu.
Do tego dochodzi zjawisko pracy mimo złego samopoczucia. Aż 68 proc. aktywnych zawodowo respondentów przyznało, że przynajmniej czasami pracuje mimo choroby lub samopoczucia, które uzasadniałoby pozostanie na zwolnieniu lekarskim. 66 proc. badanych pracowników deklaruje również, że przynajmniej od czasu do czasu doświadcza symptomów kojarzonych z wypaleniem zawodowym, takich jak spadek motywacji czy obojętność.
Sen jest więc ważnym elementem codziennej regeneracji, ale sam raport pokazuje szerszy obraz. Człowiek może przespać określoną liczbę godzin, a jednocześnie funkcjonować pod długotrwałą presją, mieć niewiele czasu na odpoczynek albo pracować mimo złego samopoczucia. Zmęczenie nie zawsze da się więc wyjaśnić jednym czynnikiem.
Przewlekłe zmęczenie to nie diagnoza. Warto spojrzeć szerzej
„Przewlekłe zmęczenie” w raporcie nie jest diagnozą. Określenie odnosi się do deklaracji uczestników badania i nie oznacza rozpoznania konkretnej choroby ani zespołu przewlekłego zmęczenia.
Po intensywnym dniu, krótkiej nocy czy większym wysiłku uczucie zmęczenia jest czymś naturalnym. Inaczej należy patrzeć na sytuację, w której utrzymuje się ono długo, regularnie powraca albo nie ustępuje mimo odpoczynku. Przyczyn takiego samopoczucia może być wiele i na podstawie samego uczucia zmęczenia nie można ustalić, czego organizmowi brakuje ani z czego wynika problem. Dlatego szczególnie interesujący jest jeszcze jeden wynik raportu PZU Zdrowie: 15 proc. respondentów w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie wykonało żadnego badania profilaktycznego. Najczęściej wykonywanym badaniem profilaktycznym było badanie krwi, wskazane przez 63 proc. uczestników.
To zestawienie dobrze pokazuje pewien paradoks: możemy dużo mówić o zmęczeniu i poszukiwać sposobów na więcej energii, a jednocześnie odkładać na później podstawową profilaktykę.
Jeżeli zmęczenie jest długotrwałe, nasila się albo towarzyszą mu inne niepokojące objawy, warto omówić je z lekarzem zamiast samodzielnie zakładać, że przyczyną jest po prostu brak snu, stres czy niedobór określonego składnika.
Zanim poszukamy czegoś „na energię”
Zmęczenie bardzo łatwo staje się punktem wyjścia do poszukiwania kolejnego produktu „na energię”. Warto jednak odwrócić tę kolejność. Najpierw warto przyjrzeć się podstawom:
- ile i jak regularnie śpimy?
- czy znajdujemy czas na odpoczynek?
- jak wygląda sposób żywienia i aktywność fizyczna?
- czy pamiętamy o profilaktyce?
Jednocześnie żywienie rzeczywiście ma znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. W Unii Europejskiej dla niektórych witamin i składników mineralnych dopuszczono konkretne oświadczenia zdrowotne odnoszące się do zmęczenia.
Do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia przyczyniają się m.in. magnez, żelazo, witamina C, witaminy B6 i B12, ryboflawina, niacyna, kwas pantotenowy oraz foliany.
Oświadczenia te mogą być stosowane wyłącznie przy spełnieniu określonych prawem warunków dotyczących zawartości danego składnika w żywności lub suplemencie. Nie oznacza to jednak, że suplement zawierający któryś z tych składników jest odpowiedzią na każde zmęczenie. Dopuszczone oświadczenie dotyczące składnika odżywczego nie jest równoznaczne z leczeniem przewlekłego zmęczenia ani z ustaleniem jego przyczyny. I być może właśnie to jest najważniejszym wnioskiem z najnowszego raportu.
Nie tylko śpimy krótko. Wielu z nas żyje pod presją, pracuje mimo gorszego samopoczucia, czuje się wyczerpanych po pracy i odkłada profilaktykę. Szczególnie często zmęczenie deklarują przy tym najmłodsi dorośli.
Zmęczenie może być informacją, że potrzebujemy odpoczynku. Jeśli jednak staje się stałym elementem codzienności, nie warto go automatycznie zagłuszać kolejną kawą czy przypadkowym preparatem. Warto najpierw zastanowić się, dlaczego w ogóle jesteśmy zmęczeni.
Źródła
- PZU Zdrowie, „Epidemia zmęczenia. Polacy nie mają czasu na zdrowie” , badanie SW Research, wrzesień 2026.
- Źródło: naukawpolsce.pl – „Raport: Polacy są przewlekle zmęczeni, co czwarty śpi maksymalnie 6 godz. na dobę”, 21.09.2026.
- pacjent.gov.pl – „Zadbaj o swoje zdrowie psychiczne” .
- American Academy of Sleep Medicine i Sleep Research Society, Recommended Amount of Sleep for a Healthy Adult: A Joint Consensus Statement .
- Komisja Europejska, EU Register of Nutrition and Health Claims .
Polecane dla Ciebie
Jestem pasjonatką naturalnych sposobów dbania o zdrowie, dobre samopoczucie i świadomy styl życia. Z wykształcenia jestem humanistką, ale osobiste doświadczenia skierowały mnie w stronę suplementacji, witamin, minerałów, roślinnych związków aktywnych i naturalnej pielęgnacji. Czytam badania, porównuję źródła i szukam odpowiedzi, które można podać przystępnym językiem. W publikacjach dzielę się tym, co sama sprawdziłam, zrozumiałam i uznałam za wartościowe – z troską, ciekawością i ludzką wrażliwością.