Kobieta leży na łóżku w hotelowym pokoju i patrzy w stronę drzwi, nie mogąc zasnąć podczas pierwszej nocy w hotelu.

Dlaczego pierwsza noc w hotelu bywa taka trudna?

Spis treści

Spis treści

Sen w podróży

Zmęczony po podróży, a mimo to nie możesz zasnąć?

Cały dzień w drodze, kilka godzin w samolocie, spacer po mieście i wreszcie hotel. Wydawałoby się, że po położeniu głowy na poduszkę sen powinien przyjść natychmiast. Tymczasem przewracamy się z boku na bok, słyszymy windę na korytarzu, klimatyzację, zamykające się drzwi dwa pokoje dalej i zastanawiamy się, dlaczego w ogóle nie jesteśmy senni.

To nie musi oznaczać, że hotel jest zły albo materac niewygodny. Naukowcy od wielu lat opisują zjawisko określane jako first-night effect – efekt pierwszej nocy. Pierwszy sen w nowym miejscu może być płytszy, bardziej przerywany i po prostu mniej efektywny niż kolejnej nocy.

Dlatego pierwsza hotelowa noc czasem nie jest najlepszym testem jakości hotelowego łóżka. Organizm może potrzebować chwili, żeby uznać nowe miejsce za „swoje”.

First-night effect

Pierwsza noc rzeczywiście może wyglądać inaczej

Efekt pierwszej nocy jest dobrze znany także naukowcom prowadzącym badania snu. To właśnie dlatego w wielu eksperymentach pierwszą noc traktuje się jako noc adaptacyjną – jej wyniki mogą różnić się od kolejnych pomiarów.

Badania pokazują, że podczas pierwszej nocy częściej obserwuje się m.in. dłuższe zasypianie, więcej czasu spędzonego w stanie czuwania po zaśnięciu oraz krótszy całkowity czas snu.

Ciekawostka: efekt pierwszej nocy jest na tyle dobrze znany w laboratoriach snu, że badacze od lat uwzględniają możliwość, że pierwszy pomiar nie pokazuje jeszcze typowego snu danej osoby.

Nocna straż

Czy część mózgu zostaje na „nocnej warcie”?

Jedno z najbardziej znanych badań nad first-night effect przyniosło bardzo ciekawą obserwację. Podczas pierwszej nocy w nowym miejscu naukowcy zauważyli asymetrię głębokości snu pomiędzy półkulami mózgu. Półkula śpiąca nieco płycej silniej reagowała na nietypowe dźwięki z otoczenia.

Autorzy badania porównali to do swoistej „nocnej straży”. Nie oznacza to oczywiście, że połowa mózgu dosłownie nie śpi. Bardziej chodzi o to, że podczas pierwszej nocy część układu nerwowego może pozostawać bardziej wyczulona na sygnały z nowego otoczenia.

To całkiem dobrze pasuje do hotelowego doświadczenia: w domu zwykle nie zwracamy uwagi na szum lodówki czy odgłosy ulicy, ale pierwszej nocy w hotelu potrafi obudzić nas dźwięk windy albo drzwi zamykających się na korytarzu.

Hotel

Nowe miejsce dokłada własne drobiazgi

Do samej zmiany miejsca dochodzi jeszcze kilka bardzo przyziemnych rzeczy. Inny materac, grubsza poduszka, odgłos klimatyzacji, światło wpadające spod drzwi albo dioda telewizora mogą być zupełnie nieistotne w dzień, ale wyraźnie zauważalne w środku nocy.

Na wakacjach często zmienia się także wieczorny rytm. Kolacja jest później, wracamy do pokoju po całym dniu zwiedzania, pijemy więcej kawy lub alkoholu niż zwykle, a przed snem jeszcze sprawdzamy zdjęcia, mapy i plan na następny dzień.

Pierwsza noc jest więc często połączeniem nowego miejsca i zupełnie innego dnia niż ten, który zwykle poprzedza sen w domu.

10 minut przed snem

Zrób szybki reset hotelowego pokoju

Nie trzeba zamieniać pokoju hotelowego w dom. Warto natomiast poświęcić kilka minut na usunięcie rzeczy, które mogą przeszkodzić dopiero wtedy, gdy już zgasimy światło.

1

Ustaw temperaturę wcześniej. Nie czekaj, aż położysz się do łóżka i dopiero wtedy odkryjesz, że klimatyzacja dmucha prosto na poduszkę.

2

Sprawdź zasłony i światła. Zobacz, czy po zgaszeniu lamp nie świeci telewizor, ładowarka, czujnik albo szczelina pod drzwiami.

3

Wybierz poduszkę. Jeśli w pokoju jest ich kilka, nie odkrywaj o 2:00 w nocy, że ta największa jest dla Ciebie zdecydowanie za wysoka.

4

Przygotuj wodę i potrzebne rzeczy. Telefon, okulary, ładowarka czy butelka wody nie powinny wymagać nocnego szukania w walizce.

5

Daj sobie chwilę w pokoju przed snem. Nie wracaj z gwarnej ulicy prosto pod kołdrę. Kilkanaście spokojnych minut może być prostym przejściem pomiędzy zwiedzaniem a nocą.

Coś znajomego

Czy warto zabrać własną poszewkę?

Pomysł brzmi trochę jak hotelowa fanaberia, ale doczekał się nawet niewielkiego eksperymentu. Badacze sprawdzali, czy używanie własnej poszewki na poduszkę może poprawić sen podczas pierwszej nocy w hotelu.

Badanie było bardzo małe – uczestniczyło w nim tylko 16 osób – i nie wykazano istotnej statystycznie poprawy jakości snu po zastosowaniu własnej poszewki. Nie można więc powiedzieć, że jest to sprawdzony sposób na first-night effect.

Sama idea jest jednak ciekawa. Jeśli często podróżujesz, możesz zabrać coś niewielkiego, co kojarzy Ci się z wieczornym rytuałem w domu – własną poszewkę, lekką piżamę, maskę na oczy albo po prostu tę samą aplikację z dźwiękami, której używasz na co dzień.

Pułapka

„Muszę zasnąć teraz, zostało tylko sześć godzin”

To jeden z najgorszych momentów pierwszej hotelowej nocy. Sprawdzamy godzinę: 00:47. Potem 01:13. Następnie zaczynamy liczyć: jeśli zasnę teraz, zostanie mi pięć godzin i czterdzieści minut.

Takie nocne liczenie zwykle nie pomaga się rozluźnić. Lepiej zaakceptować, że pierwsza noc może być po prostu słabsza. Jedna gorsza noc nie musi zepsuć urlopu.

Rano

Po słabszej nocy nie próbuj „odrobić wszystkiego”

Po pierwszej hotelowej nocy łatwo wpaść w drugi schemat: późno wstać, wypić kilka kaw i całkowicie przesunąć plan dnia. Jeśli możesz, lepiej potraktować poranek spokojnie, wyjść na światło dzienne, zjeść śniadanie i wrócić możliwie szybko do normalnego rytmu.

Bardzo często druga noc jest już łatwiejsza. Pokój nie jest wtedy całkowicie obcy, wiemy, jak działa klimatyzacja, które dźwięki dochodzą z korytarza i czy poduszka wymaga zamiany na inną.

Źródła

Źródła i materiały

Wick A.Z. i wsp., The first-night effect of sleep occurs over nonconsecutive nights in unfamiliar and familiar environments, Sleep, 2024. PubMed

Tamaki M. i wsp., Night Watch in One Brain Hemisphere during Sleep Associated with the First-Night Effect in Humans, Current Biology, 2016. PubMed

Earl V. i wsp., Can familiar sensory inputs reduce the first night effect when sleeping in an unfamiliar hotel room?, BMJ Open Respiratory Research. BMJ Open Respiratory Research

Categories: LIFESTYLE

Polecane dla Ciebie

Marcin Doleżych

Od lat interesuję się wpływem witamin, minerałów, ziół i naturalnych substancji na codzienne funkcjonowanie organizmu. Łączę pasję do zdrowej suplementacji z aktywnym stylem życia – pasjonuję się golfem, koszykówką, uwielbiam tenis stołowy. Chętnie spędzam czas na świeżym powietrzu. Czytam badania, analizuję składy, testuję wybrane produkty na sobie, ale przede wszystkim rozmawiam z ludźmi i słucham ich doświadczeń. Właśnie z tej ciekawości, praktyki i rozmów z klientami powstają artykuły, które tutaj znajdziesz.

Leave a comment